NOWY ADRES

Mam niniejszym zaszczyt zaprosić Was na mój nowy blog.

Podjęłam dziwną decyzję o rozstaniu z "Drogą Donikąd", a dziwną dlatego, że choć to nowe miejsce, powolutku przenoszę archiwum. Jednak nie bezmyślnie.
   Pozbywam się rozgardiaszu. (Nie piszę ich od nowa co prawda, bo pół wieku by mi to zajęło...) Pozbywam się też treści niepotrzebnych, reklam po współpracy z firmą wysyłkową, nieudanych notatek, ani też – co chyba najważniejsze – nie pozwalam prześlizgnąć się na nową stronę depresji.
   Ogólnie mówiąc odsiewam cały galimatias z blogosfery, jaki nazbierał mi się przez te 4 lata.

Co się zmieniło technicznie? Przejrzystość strony. Pojawiły się zakładki tematyczne, a zniknęło archiwum. Nieco zmniejszyłam rozdzielczość zdjęć, bo część osób mówiło mi, że się nie wczytują do końca. Zlikwidowałam cały chaos jaki wprowadziłam na samym początku istnienia strony, w końcu muszę zdecydować o czym piszę w jednym poście, a nie pisać o wszystkim i do tego zalewać ogromem zdjęć z jakieś wycieczki... mętlik znika na zawsze.

Jeszcze nie wszystko tam działa, jeszcze nie każda zakładka jest zapełniona, jeszcze niektóre posty są pozbawione treści (np. same tytuły bez posta), częściowo blog jest nadal w budowie, ale krok po kroku się uzupełni.
   Co ważniejsze – bieżący ciąg dalszy pojawia się od dziś już na nowej stronie, gdzie zapraszam do zapowiadanego ostatnio posta:

adres, jakby link nie zadziałał: ekstraktzycia.blogspot.ch

8 komentarzy:

  1. Witaj Hexe.
    Wiosna to pora radosna i czas na porządki.
    Zapisałem już sobie Twój nowy blog w ulubionych, po uprzednich odwiedzinach i wpasaniu paru słow.
    Pozdrawiam wiosennie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  2. O! Co za wiadomość. Biegnę w nowe miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy tamten blog jest zupełnie nowy i zastąpi tego, czy będziesz się pojawiać i tu i tu? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten blog zniknie za jakiś czas także, ale dopiero wtedy jak przeniosę potrzebną treść w nowe miejsce.
      Tu już nie będę niczego publikować.

      Usuń
  4. Czasem mi się marzy taki odświeżony i odnowiony blog, ale nie jestem w stanie podjąć decyzji o takim uporządkowaniu moich dotychczasowych blogów. Gratulacje, że Ci się udaje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To i tak nie koniec, bo sporo jeszcze muszę tam przerzucić ze starego. Nadal wiele postów nie zawiera jeszcze treści, to mozolna robota.

      Usuń

Notuj śmiało każdą swoją myśl. Liczę, że wpisy będą na temat, puste spamy kasuję.
Bądźmy kulturalni, o tym nigdy nie zapominajmy, wszak słowo obrazuje naturę człowieka.