piątek, 13 stycznia 2017

Saxerlücke oraz temat otwarty "o wartości jakie ma życie ludzkie i dlaczego większość widzi tylko szmal i trud". Zachęcam do dyskusji.

Wiemy, że anioł-buntownik miał za zadanie pomagać człowiekowi, wspierać miłością, a miast tego, nadużył ludzkiego zaufania przez kuszenie. Dziś robi to nadal, a stworzył sobie ku temu wiele narzędzi i to stworzył naszymi rękami! Zwodził nas skutecznie daremnymi obietnicami oraz ziemskimi dobrami materialnymi.
   Lista aniołów dezerterów jest długa, ale prowodyr jest najbardziej znanym - i na tym mu właśnie zależało! Ach ta pycha... 
   Aby lepiej zbadać zagadnienie szatańskiego imienia, należy zajrzeć do Starego Testamentu. Znajdźmy najpierw to popularniejsze imię. Lucyfer z hebrajskiego "hehel" - znaczy najjaśniejszy, znany też jako "gwiazda poranna" lub "najjaśniejsza gwiazda". Na niebie widziana jest pod postacią Wenus, znanej jako symbol żeński.
   Lucyfer wg przesłań, stał się twórcą niewłaściwych zasad. Został zarządcą świata materialnego, stworzył potęgę Tyru, Babilonu, Persji, Grecji i Rzymu. Wszystko co ma w biblii związek z Lucyferem, na pierwszy rzut oka nie jest zbyt jasne, szczelnie zasłonięte całunem naszego niezrozumienia.
      Wiemy, że łatwo jest trafić w jego łaski. Jeśli człowiek przekroczy pewne granice, może się zdarzyć, że upadnie jeszcze niżej niż diabeł... i my tam właśnie teraz zmierzamy w celach badawczych. Zajrzyjmy tam.

c.d.n.




Podobno góry to nasze spiętrzone marzenia. Dlatego stając na początku szlaku, rozpoczęłam drogę tymi słowami: prowadź mnie Boże tam, gdzie iść trzeba, bo tam gdzie nie trzeba, to ja sama wlezę.
   Saxerlücke widzieliście u mnie niejeden raz. Do tego szlaku mam najbliżej z domu i często łażę nim samodzielnie.
   Samotność sprzyja rozważaniom. Pozwala także na pojednanie z samym sobą. Zdystansowanie się do dnia powszedniego zawiera jeszcze jeden plus. Na górskich szlakach nie spotyka się złych ludzi. Czy pomyśleliście kiedyś o tym? W góry nie chodzą źli ludzie.

"W górach musisz wykonać pewien wysiłek bez zapłaty. Jest w tym mistyka, szukanie czegoś wyjątkowego. Do tego trzeba mieć pewną wyobraźnię, filozofię życiową. Nie każdego na to stać, nie każdemu się chce. Bo w górach nie ma granic, tam się szuka wolności. Są elementy rywalizacji, ale rywalizacji z postawionym celem, a nie z przeciwnikiem. Tam wciąż nie ma pojęcia: "pierwszy, drugi, trzeci."
- Krzysztof Wielicki [ein polnischer Bergsteiger / polski wspinacz]
Taternik, alpinista i himalaista. Piąty człowiek na Ziemi,
który zdobył Koronę Himalajów i Karakorum.


Na tym szlaku jest całe mnóstwo wodospadów. Pierwszy z nich musiałam przeskoczyć,
głębokie jeziorko i niepewne jego granice schowane pod liśćmi...
prawie wylądowałam dupskiem w wodzie ;]

Drugi wodospad po prostu mnie skąpał!

Strome zbocze nie pozwalało ominąć lecącej na głowę wody.



Nagrałam porywający filmik o tym jak cieknie woda:

No cóż... trochę byłam mokra, trochę było tego dnia zimno,
ale żyję. Hart ciała i hart ducha - ot co!

Po latach zmagań, wędrówki wysokogórskie stały się moją pasją. A czym one, pasje, właściwie są? Potrzeba wyjaśnienia tego ze strony teoretycznej, powstała po napotkaniu się na opinie poddające w wątpliwość sens ich posiadania.
   Pasje mają często wiele wspólnego z talentami. Pasją wtedy bywa malarstwo, pisarstwo, gra na jakimś instrumencie etc. etc. Jest to swoisty element naszej duszy, strukturalnie zintegrowanej z sercem, które zawsze przecież wie, czego pragnie. Istnieje jeszcze pasja z powołania. Np:
   Słyszeliście o pasji czynienia dobra? Znałam kiedyś człowieka, który często udzielał się społecznie, powiedział mi, że kocha to robić, że dawanie nadziei innym nadaje jego życiu sens. Był religijną osobą i szczerze wierzył w to, że tak powinien wyglądać świat, że ludzie powinni sobie pomagać, być dla siebie uczynni i ratować z opresji. Prawda. Dodawał ludziom otuchy i robił to z wielką pasją.
   Ja osobiście usłyszałam pewnego razu od bardzo fajnej osóbki, że powinnam zająć się tzw. Coaching'iem. Ona porusza się trochę po tych kręgach, sądzę więc, że wie co mówi. ;) Świetny plan zawodowy, spodobał mi się, uważam, że znalazłabym w tym swoją pasję, ale... nie w tym kraju jaki obecnie zamieszkuję. Choć zaczęłam grzebać w tym w poszukiwaniu rozwiązania tego problemu.
   Myślę, że powyższe przykłady doskonale pokazują jak żyć z pasją na korzyść innych. A pasja dla samych siebie? Nasze hobby? :) To też spełnienie. To radość życia.




Żyje się tylko raz.
Jeżeli żyjesz w pełni - ten jeden raz WYSTARCZY.

Kto potrafi żyć w samotności, ten potrafi przekazać innym swój spokój, nauczyć jak być wolnym. Kto ma zgorzkniałe serce skąpane w jadzie, ten nigdy nie zrozumie wolnego człowieka.
   Ostatnio usłyszałam w pewnym ciekawym wykładzie, że konsumpcjonizm i materializm pomagają nam nurzać serca w truciźnie złości, gniewu i pychy. Może nie dokładnie tak to zdanie było skonstruowane, ale żeby wyjaśnić to dokładnie, musiałabym spisać pełną wypowiedź zajmując wiele takich akapitów. Pragnę natomiast zauważyć, że coraz więcej osób otwiera oczy. Mam jednak niepokojące odczucie, że nadal jest nas mało, a współczesność wciąż boleśnie popycha naród w kierunku szatańskiego planu. Koordynuje on całymi narodami, pasie reklamami, chciwością i potrzebą bycia bogatszym. Warto wtedy zadać sobie pytanie, czy ta cała pogoń za materializmem jest nam niezbędna do życia? Zaobserwowałam, że ludzie nim pochłonięci, nie posiadają pasji życia.
   Pasja życia to najatrakcyjniejsza zaleta człowieka, to bogactwo niedocenione w szalonym pędzie cywilizacji, osiągalne jest przez wszystkich ludzi, a mimo to nie przez wszystkich wymarzone. Na pierwszym planie marzeń jest bogactwo liczone w pieniądzach.

Zrób sobie przyjemność
i zrób to, o czym świat mówi,
że jest NIEMOŻLIWE.

To trucizna. Możecie mnie teraz nazwać pustelniczką, a nawet socjopatką, jak sobie życzycie, ale nie mam pochlebnego zdania o dzisiejszej społeczności, która zdaje się umierać za życia.
   Wystarczy się przyjrzeć jak całe rodziny potrafią umartwiać się mozolną pracą, nie mając czasu dla siebie nawzajem, ani tym bardziej na trochę odpoczynku każdego dnia - a wszystko to nie dla kawałka chleba, tylko dla abonamentu medialnego albo dla spłaty raty itp.

Najważniejszą częścią bagażu podróżnego
jest i pozostanie
RADOSNE SERCE.

Wszystko po to, bo człowiekowi nie starcza to, co już miał. Musi mieć więcej! Nowszy telefon, większy telewizor, jakąś sexi sukienkę, razem z wejściówką do popularnego klubu, aby pokazać jeszcze więcej ciała i wrzucić "selfi" z dzióbkiem na FB, by wszyscy wiedzieli jakie świetne imprezy toczą ludzkie życie niczym rak. Rak współczesności. A! bym zapomniała... jeszcze mieszkanie na Manhattanie z garażem na samochód dla każdego członka rodziny.
   I wiecie co to czyni? Czujecie ten smród pogardy? Odbiłam właśnie piłeczkę idiosynkrazji dla moich słów, które nie są akceptowane w środowisku. Ja - ta inna - "kompletnie nieprzystosowana do życia w dzisiejszym świecie". A jakże! Nie jestem i nie chcę być! Chcę pozostać taka, mieć oczy i serce zawsze otwarte.
   Mimo powyższego, zbieram wszystkie repulsje i skargi na ten temat, gdyż chętnie rozmawiam z ludźmi, nawet jeśli towarzyszy temu zaściankowość. Nie ma problemu, pod jednym warunkiem: póki pierwszy głos nie zostanie podniesiony, wtedy ja wychodzę.Wrócę jak młynek emocji zgaśnie.
   Przyznaję się jedynie, że moim pożądaniem do "chcenia i mienia" są książki. Ale jeśli w Szwajcarii stanie polska biblioteka, obiecuję, że pozbędę się tej manii posiadania. ;)

U wejścia na Bandytkę zawsze znajdowało się miejsce na sjestę.
Przylega ono do parkingu, są to bowiem ostatnie metry,
które da się pokonać samochodem.
Te zdjęcia robiłam schodząc już w dolinę.
Wyszłam z tematu pasji. Co z nią? Gdy jest, jesteście szczęśliwi. I pamiętajcie: wszystko co NAJLEPSZE w życiu - JEST ZA DARMO! O to będzie ze mną kłócić się każdy, kto nigdy w życiu nie przeżył prostego szczęścia i nie potrafi dostrzegać ile dostępnego piękna jest wokół.
   Pasja to stan umysłu. Pasja może edukować. Może wspaniale rozwijać nasz umysł. "Gdy masz pasję i robisz w życiu to co kochasz, dużo łatwiej będzie Ci czuć się szczęśliwie." - mówi Michał Pasterski*. (praktykuje psychologię i udziela się na rzecz edukacji. Pisze książki oraz bloga) - "Wielkie hobby to cudowna rzecz i jest istotnym elementem życia. W tej chwili we wszystkim dostrzegam coś wyjątkowego. Brak fascynacji wynikał z ograniczających przekonań.
Ponadto spotykając osoby interesujące się tematami, których nigdy sam bym nie zgłębił, potrafię bardzo szybko się na nie otworzyć i z fascynacją słuchać ich opowieści."
   I tu przychodzi mi na myśl jak zgorzkniałe serca reagują na ludzi z pasją. Z pogardą właśnie.

* Na Michała trafiłam przez blogowy artykuł o nauce języków obcych w sposób kinestetyczny.

Obok grilla postawiono w tym roku domek.
Chatka ta, nie jest przykładem typowego domku górskiego, w którym można się schronić, wygrzać, a nawet przespać, ale...
...można na pewno wygodnie sobie zjeść, ewentualnie schronić się przed niezapowiedzianym deszczem.
Lubię pasjonować się życiem. Ludźmi. Wydarzeniami kulturalnymi. Naturą. Jestem całkowicie wolna od opinii innych ludzi o mnie, co nie znaczy, że zupełnie mnie nie obchodzą, bo lubię ich słuchać. Jeśli są negatywne, wyciągam wnioski. Znam swoją wartość, dlatego bezbłędnie wyłapuję te opinie, które nie są kompatybilne z prawdą o mnie.
   Słucham ludzi z pełną otwartością. Lubię obserwować ludzi. Lubię wierzyć, że każdy indywidualnie ma za sobą wspaniałą historię. Twierdzę też, że absolutnie każdy człowiek, powinien napisać swoją autobiografię. Każdy jest inny, każdy jest ciekawym człowiekiem, jeżeli tylko nosi w sobie pogodę ducha, a nie próżność. I pamiętajcie: Nie starzeje się ten kto nie ma na to czasu! Ale ważne też, jak ten czas spędzamy. Swój wolny czas. Praca jest ważna lecz nie zapominajcie nigdy o swoich pasjach, one uskrzydlają na całe życie. To nasza namiętność. Nie pozwólmy naszym sercom umierać za życia.


12 komentarzy:

  1. Witaj Hexe.
    Super wędrówka. Mnie się też taki mały, drewniany domekmarzy.
    Może być nawet kurna chata.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo kurna chata to jak jazda po bandzie, do tego ekologiczne gospodarstwo. Piękna sprawa, piękne życie, choć ciężkie, to nie ulega wątpliwości. Myślę jednak, że warto by było.

      Usuń
  2. Zgadzam się, że życie bez pasji byłoby smutne. Ja kocham góry i każdą wolną chwilę lubię tam spędzać :)
    Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez hobby też można być szczęśliwym. Podam najprostszy przykład: gdy żyje się dla kogoś, czyli kiedy nasze życie wypełnia miłość.
      Ale nadal uważam, że w pasji jest taki rodzaj szaleństwa, które po prostu dopełnia nas, jesteśmy kompletni. Nasze pasje świadczą o nas, są wykładnikiem naszej osobowości. Nierzadko, nieprzeciętne zmagania szlifują nasze charaktery.
      Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za miłe słowa:)

      Usuń
  3. Cześć,

    Spodobało mi się poniższe zdanie:

    "Kto potrafi żyć w samotności, ten potrafi przekazać innym swój spokój, nauczyć jak być wolnym. Kto ma zgorzkniałe serce skąpane w jadzie, ten nigdy nie zrozumie wolnego człowieka."

    Powinnam tu jeszcze dodać, że nie dość, że nie zrozumie to będzie robić wszystko, aby uprzykrzyć mu życie;)

    Świetna wyprawa! Masz wiele pasji, może uda Ci się je wszystkie wykorzystywać w Szwajcarii? Tego Ci życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć :)

      O właśnie, masz jak zwykle racje!

      Owszem, mam wiele pasji, niektóre zwykłe, inne obłąkane, ale niestety nie mogłam ich zabrać ze sobą i o to toczy się cały mój bój wewnętrzny z przystosowaniem do tego kraju. Jedna pasja zastępuje drugą, bo coś robić trzeba, nie samym systemem człowiek żyje.

      W górach obecnie jest niebezpiecznie, schodzą lawiny, nie widać ścieżek, ale dzięki temu mogę poświęcić się pisaniu :) Pokazałam 3 rozdziały osobie bardzo oczytanej, więc mogłam liczyć na rzetelną opinię. Okazuje się, że ta moja powieść jest nawet dobra. :)
      Pasja pasję goni, na metryce przybywa, ale ja wgl. nie czuję tych lat. Bo kalendarz jest tu nieistotny, pierwszy skrzypce gra nasza dusza i to jaka ona jest, jaki wyraz (nasza osobowość).

      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    2. Oj tam, z tym zwykle i racją to bym nie przesadzała;)

      Jeszcze będzie przepięknie. Jakoś tak to było w jakiejś piosence.

      Czekam niecierpliwie. Mi też się marzy pisać. Na przykład dziś rano wstałam z gotowym wątkiem i co? Nie miałam czasu go spisać...

      Podobnie mam z pisaniem na bloga. Mam wiele pomysłów uchwyconych w ciągu dnia, nie spiszę tego na bieżąco, ucieka.

      Usuń
  4. A ja jestem zdumiona, bardzo pozytywnie.. Bo jednak nie często spotyka się ludzi, którzy mają taki sam stosunek do życia i świata, a chęć posiadania nie przesłania innych wartości życia. Pięknie napisałaś:) ja i moja 4 osobowa rodzinka podpisujemy się pod tym: "passion it's sunshine of our life" :))))
    Życzę Ci by udawało Ci się realizować Twoje pasje i nie zmieniaj się:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie, to bardzo miłe słowa i ślę pozdrowienia dla całej rodzinki! Cieszę się, że zbieram pozytywne opinie :)
      To znaczy, że świat jest nie zwariował, istnieją ludzie, którzy mają oczy i serca otwarte :))

      Usuń
  5. Aniu!!! Napisałaś świetny, wartościowy artykuł, pod którym podpisuję się ręcami i nogami :D!!!
    Życie z pasją to piękne życie. Uwielbiam za to mojego Miśka:)!!! To on pokazał mi tą prostą drogę do szczęścia :)!!!
    Wychowywałam się w domu, gdzie pieniądze były wartością najwyższą. Ok tata wybudował wielki dom (z prawdziwą pasją), postawił przy kominku wielki telewizor (który z pasją ogląda). Z pasją w każdą niedzielę zapisuje w zeszycie listę wydatków (robi to odkąd pamiętam!!!). Pieniądz trzeba szanować!!!!
    Wszystkie nasze wyjazdy są krytykowane (bo tyle piniędzy zmarnowane), ale weselicho za 30 baniek zrobić to już jest pikuś!!! Uch... zdenerwowałam się!!! Spokojnie...;)!!!
    (On mi tego weselicha nie może wybaczyć ;)).
    Pozdrawiam serdecznie i przepraszam za ten chaos :)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie chaos, wyliczyłaś wszystko, czego w tej sprawie doświadczyłaś. Brawo! Widzisz co jest w życiu najważniejsze, cieszysz się swoim życiem, odnalazłaś człowieka, który Ci w tym towarzyszy i to jest piękne - dwoje pozytywnych ludzi razem :)
      Tato dobrze Cię wychował, pokazał Ci coś od strony... fanatycznej(?) i wiesz, jaka nie chcesz być.
      Gratulacje i cieszę się ogromnie, że przyciągnęłam do swojego czytadła taką fajną osóbkę :)

      Usuń
  6. Hexe masz wspaniała pasje i tak trzymaj serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Notuj śmiało każdą swoją myśl. Liczę, że wpisy będą na temat, puste spamy kasuję.
Bądźmy kulturalni, o tym nigdy nie zapominajmy, wszak słowo obrazuje naturę człowieka.