wtorek, 12 maja 2015

Dziś na zdjęciach nima górów, ale kwioty bodom i bandyty.

       W życiu należy zrozumieć i zaakceptować zmiany, które dzieją się bez naszego wpływu (a przynajmniej nie świadomego) i tu pojawia się rzeczywista interakcja z Bogiem. Rzeczy dzieją się nie bez przyczyny. Życie to misterna, precyzyjna układanka, której barwy zależą od nas. Umiejętność znajdywania pozytywów w każdej sytuacji, z pewnością je rozjaśni. Wszystko ma swój czas, swoją kolejność. Nie wszystko co złe, składa się na zło, może okazać się czymś nadspodziewanie dobrym, to jak wędrówka przez labirynt, długi, ciężki, ale przecież u celu czeka nagroda, warto więc uzbroić się w cierpliwość.
      Każda gra jest warta świeczki, a każda chwila jest nazbyt droga, aby pozwalać innym oraz wydarzeniom, psuć sobie krew. Niewłaściwi ludzie ustąpią, gdy zobaczą, że nie mają już władzy, a złe wydarzenia będą miały w końcu lepszy ciąg dalszy. Trzeba żyć, nawet jeśli droga wiedzie pod górę. I jak najbardziej - chwalić się każdym zdobytym szczytem.
      Jak to mówią, diabeł tkwi w szczegółach i radości właśnie w nich trzeba szukać. Niedawno brałam udział w wyścigu dżdżownic. Polega to na zawinięciu całego ciała w koc i pełzaniu po podłodze do wyznaczonego celu. Zadanie niełatwe, ale miażdży każdy zły nastrój.
      A jak znajdę tego kto wymyślił w niemieckiej gramatyce zasadę dzielenia słów na pół i rozmieszczanie ich na dwu różnych końcach zdania (przy czym trzeba rozpoznawać które to, bo nie wszystkie słowa tak się stosuje) przysięgam, rozerwę. Nazwisko mi podać!


      Florystyczny szał znów mnie napadł około dwóch tygodni temu. Temperatury wtedy jeszcze były znośne, obecnie sięgają ponad 25stp. Dokładnie nie określę, bo za szybą nic nie wisi, co by mogło tę tajemnicę rozwiać, ale prognozy temperatur nie kłamią, trzydziestostopniowa parówa - to już dzisiaj. Wczoraj była dwudziesto siedmio stopniowa, na to wskazywał samochód znajomej. Jeszcze pół biedy jak wiatr dmie, ale gdy czasem z nad Afryki zasunie żółtym piaseczkiem i zaduchem, odczuwam Saharę. A mamy dopiero maj.
      Wyobraźcie sobie 9 064 300 km² piasku (tyle ma Sahara). Poczekam jeszcze trochę, będę mogła sobie pistacje hodować. O_O I zostanę Niebieskim Wojownikiem Pustyni. Po Starożytnym plemieniu Tuaregów. Została mi pamiątka grzebania w ich długiej historii, mianowicie wzbudzający poruszenie na ziemiach polskich - krzyż, który do złudzenia przypomina ten odwrócony. A to w ogóle nawet krzyż nie jest.

      W sprawie wyborów prezydenckich: myślę, że Polacy dali popis. Szkoda, że Kononowicz nie kandydował, w tym roku miałby spore szanse.

      Ale może... wróćmy już w Alpy. Mam przeczucie, że coś się zmieni i to wkrótce. Nie miałam jeszcze czasu o tym pomyśleć, ani przeanalizować intuicji, ale czuję, że nie ma się czego bać. Tymczasem muszę dodać, że nigdy nie spało mi się lepiej niż w świerszczach. Prawie, bo nie zasypiałam na łączce ale już balkon rozważałam. Namnożyło ich się krocie, grają całe popołudnie i noc. I to gromko! nie jakiś tam świerszczyk daleko w polu. To jest recital i benefis jednocześnie! I to działa tak mega usypiająco, że sobie sprawy nie zdajecie. Wczoraj, bandyty jedne, prawie mnie uśpiły o 18 na siedząco!
      W Polsce, gdy przylecimy, będzie ok 15stp. wg najlepszej prognozy jaką znam. Trochę dziwnie... To mam jednak zabierać ubrania? Oo
     









Bandyta.














2 komentarze:

  1. Powinnam przeczytać Twój wpis z rana, może pod jego wpływem zdusiłabym w zarodku wszechogarniającą mnie dziś ... złość. Grrrr... no, ale już mi lepiej przecież. Są takie dni, kiedy powinnam schować się przed światem w mysiej dziurze!!! Z oczu ciskam piorunami, a z ust... lepiej nie mówić ;). No, już dobrze.
    Świerszcze! Właśnie ich cykania brakuje mi wieczorami. Zaczną koncertować dopiero w czerwcu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy tak ma, takie momenty, impulsy. Wtedy warto mieć kogoś kto pozmienia je na uśmiechy. Właśnie to jest najpiękniejsze i najbardziej wartościowe w życiu.

      Usuń

Notuj śmiało każdą swoją myśl. Liczę, że wpisy będą na temat, puste spamy kasuję.
Bądźmy kulturalni, o tym nigdy nie zapominajmy, wszak słowo obrazuje naturę człowieka.