niedziela, 8 marca 2015

Wizyta w Kaer Morhen

      W Starszej Mowie Caer a’Muirehen, [czyt. ker moren] Warownia; Wiedźmińskie Siedliszcze. Konkretnie,  wiedźmińska szkoła cechu Wilka.


      Zamek w górach Kaedwen w miejscu znanym tylko nielicznym, z tych przyczyn, nie pokażę Wam wszystkich zdjęć. Osoby znające lokalizację Kaer Morhen, można wyliczyć na palcach jednej ręki i lepiej aby tak pozostało.
      W okolicy przepływa górny bieg rzeki Gwenllech. Zamczysko zostało zniszczone dopiero w naszych czasach przez rozszalałych kiboli, ale ostatni wiedźmini nadal przebywają w jego ruinach mimo przeciekającego dachu i braku wody w toaletach. Przetrwały: wielka sala, kuchnia (dzięki Bogu, bo do Mc'Donald's kawał drogi), magazyn, spiżarnia, stajnia częściowo przerobiona na garaż, zbrojownia gdzie przechowuje się oryginalne wiedźmińskie miecze, medaliony i trochę innego sprzętu jak części do używanych pojazdów, bo żadnego wiedźmina nie stać na nowy smochód. Oczywiście biblioteka, kwatery wiedźminów i kwatery przygotowane specjalnie dla czarodziejów, którzy niegdyś być może jeszcze będą nadzorowali tu przebieg Próby Traw, gdy powoływanie wiedźminów odzyska jakikolwiek sens.
      W okolicy zamku znajduje się Szlak - tor przeszkód, na którym trenowali młodzi wiedźmini (tzw. mordownia). Dobre cardio, mogłabym polecić.
      Po zamku pozostały jeszcze szczątki murów i wież, podziemne laboratoria oraz fosa wypełniona kośćmi poległych. Jest miejscem zimowania wiedźminów niemających funduszy na przetrwanie zimy na szlaku, oraz tych niemających pozwolenia na pobyt w kraju, muszących się ukrywać. Kaer Morhen zamieszkiwał do niedawna Vesemir, mentor Geralta z Rivii. Są podejrzenia, że wyjechał na Ukrainę wybijać separatystów.







      Wiatr zawył wściekle, zafalował porastającymi ruiny miotłami traw, zaszumiał w krzakach głogu i wysokich pokrzywach. Chmury przetoczyły się przez krąg księżyca, na chwilę rozjaśniając zamczysko, zalewając bladą, rozfalowaną od cieni poświatą fosę i resztki muru, ujawniając kopczyki czaszek szczerzących połamane zęby, patrzących w nicość czarnymi dziurami oczodołów.
- Boję się - szepnęła.
- Nie masz się czego bać - odpowiedział wiedźmin, kładąc dłoń na jej ramieniu. - Na całym świecie trudno o bezpieczniejsze miejsce. To jest Kaer Morhen, Wiedźmińskie Siedliszcze. Tu był kiedyś piękny zamek. Dawno temu.




      "A jak tu, kurwa, nurt wymierzyć? Tu jest delta! Kępy, łachy i ostrowy cięgiem zmieniają położenie, farwater jest co dnia inny! Skaranie boskie!"
- Pluskolec



      "Czy rozumiesz teraz, czym jest neutralność, która tak cię porusza? Być neutralnym to nie znaczy być obojętnym i nieczułym. Nie trzeba zabijać w sobie uczuć. Wystarczy zabić w sobie nienawiść."
- Geralt



      "Magia jest w opinii niektórych ucieleśnieniem Chaosu. Jest kluczem zdolnym otworzyć zakazane drzwi. Drzwi, za którymi czai się koszmar, zgroza i niewyobrażalna okropność, za którymi czyhają wrogie, destrukcyjne siły, moce czystego zła, mogące unicestwić nie tylko tego, kto drzwi te uchyli, ale i cały świat. A ponieważ nie brakuje takich, którzy przy owych drzwiach manipulują, kiedyś ktoś popełni błąd, a wówczas zagłada świata będzie przesądzona i nieuchronna. Magia jest zatem zemstą i orężem Chaosu. To, że po Koniunkcji Sfer ludzie nauczyli posługiwać się magią, jest przekleństwem i zgubą świata. Zgubą ludzkości. I tak jest. Ci, którzy uważają magię za Chaos, nie mylą się."
- Yennefer


– Miecz. Na plecach. Dlaczego masz na plecach miecz?
– Bo wiosło mi ukradli.
- riposta Geralta na zaczepki


– Co to było? – wzdrygnął się magister.

– Nie wiem – Geralt spojrzał w niebo. – Może pingwin?
- riposta Geralta







– Natura nie zna pojęcia filozofii, Geralcie z Rivii. Filozofią zwykło się nazywać żałosne i śmieszne próby zrozumienia Natury, podejmowane przez ludzi. Za filozofię uchodzą też rezultaty takich prób. To tak, jak gdyby burak dochodził przyczyn i skutków swojego istnienia, nazywając wynik przemyśleń odwiecznym i tajemnym Konfliktem Bulwy i Naci, a deszcz uznał za Nieodgadnioną Moc Sprawczą. (…) Rozumiesz mnie?
– Staram się, ale mów wolniej proszę. Nie zapominaj, rozmawiasz z burakiem.



"Jedyną czynnością, która dobrze wychodzi samotnym, jest samogwałt."
- Jaskier


      "W każdym momencie czasu kryje się przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. W każdym momencie czasu kryje się wieczność."
- Ciri



      Jeżeli myśleliście, że pokażę Wam zamek, to wybijcie to sobie z głowy.

2 komentarze:

  1. Nie zgadzam się. Samotnym z wyboru wychodzi nie tylko samogwałt;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zrobiłaś mi smaka na wiedźmińską sagę!!! I tak... byłam przekonana, że w lesie znajdują się jakieś posępne, tajemnicze ruiny ;D

    OdpowiedzUsuń

Notuj śmiało każdą swoją myśl. Liczę, że wpisy będą na temat, puste spamy kasuję.
Bądźmy kulturalni, o tym nigdy nie zapominajmy, wszak słowo obrazuje naturę człowieka.