niedziela, 1 marca 2015

Weekend. Bez drgnienia powiek powiem, że powabnie i z należytym spokojem.

      Aby w nauce stała się jasność, obecne warunki przyświecają mojemu ulubionemu (odnośnie) powiedzeniu znanego geniusza:
   "Nauka w szkołach powinna być prowadzona w taki sposób, aby uczniowie uważali ją za cenny dar, a nie za ciężki obowiązek."
      I tak też czuję. Progres sprawia mi wielką satysfakcję jak i przyjemność. Moja autonomiczna część mózgu, pragnie wyjaśnić mnie samej, funkcjonowanie świata w obcym języku.


      Zatem na drodze do zaprzyjaźnienia się z tubylcami, abym jednak zaniechała zakupu łuku bądź miecza. [Po czym odkryła, że tym cztero-kilowym słownikiem, również można nieźle zdzielić...]
      Weekendowo zajadam się. Wymyśliłam dziś kisiel wiśniowy z pokrojonymi w drobną kosteczkę, truskawkami. Świetna sprawa, one robią się miękkie jak w kisielach instant te kawałeczki powstające z proszku na kształt fragmentu truskawki.

Sucharki a'la krakersiki. Wydały mi się za suche, więc musiałam je udoskonalić...
Rarytasowy cukiereczek, miodzio, mniam mniam, miód-malina!
      Okoliczność nawet i na wino była, w końcu nie samą czekoladą człowiek żyje [why??!!] ale nie dopuszczę się zdrady własnej prywatności, bo można być oczywiście kordialnym i chętnie spuszczać gacie na stronie internetowej, ale wszystko ma swoją kolejność, ustanowiłam więc grafik przekazywania wiadomości. I wcale nie jesteście na końcu tej listy, więc spokojnie, przecież wiemy wszyscy doskonale, że co na piśmie, to jest prawomocne, a niby po co piszę XD
      A tak na serio, to rzeczywiście rok dwa tysiące piękniasty.

Jogurt naturalny, miazga bananowa, migdały.


      Banany wystarczy rozgnieść widelcem. Dla uzyskania koktajlowego efektu i ogromnej słodyczy, można dodać syropu klonowego.
      Oto minął słodki weekend strojny w zacne wiadomości i wydarzenia. Strojny w Porto. Strojny w spokój ducha i serca. Zaś na świecie same ciekawostki. Znów odkopano kawałek historii. A ta, lubi się powtarzać, to dla mnie nie pierwszyzna, że sklep zbudowali na cmentarzu. Pracowałam w takim, nawet przed wejściem krzyż z tablicą stał.

1 komentarz:

Notuj śmiało każdą swoją myśl. Liczę, że wpisy będą na temat, puste spamy kasuję.
Bądźmy kulturalni, o tym nigdy nie zapominajmy, wszak słowo obrazuje naturę człowieka.