Lucerna cz.1

"Nie, nie dla wiedzy podróżujemy. Nie po to też podróżujemy, by na chwilę z codziennych trosk się wyrwać i o kłopotach zapomnieć […] Nie, nie żądza wiedzy nas gna ani ochota ucieczki, ale ciekawość, a ciekawość jak się zdaje, jest osobnym popędem, do innych niesprowadzalnym."
- Leszek Kołakowski

Gdzieś na zachodnim brzegu Jeziora Czterech Kantonów, po obu stronach rzeki Reuss, u stóp góry Pilatus...
      Nazwa miasta oznacza miasto światła. Legenda mówi, że za pomocą świetlnego promienia sam anioł pokazał osadnikom miejsce gdzie powinni się osiedlić.




Miasto powstało z osady założonej w VIII w. przy klasztorze benedyktynów. Z początkiem XXI w. stało się jednym z najszybciej rozwijających się miast Szwajcarii. To w Lucernie urodził się Kurt Scheller.
   Początki miasta sięgają VIII w n.e., ale najświetniejsze lata rozpoczęły się po wybudowaniu drogi przez przełęcz św. Gottharda. Od 1992 r. miastem partnerskim Lucerny jest polski Cieszyn (jako jedno z 6 miast świata).
   Z czego słynie Lucerna? Malownicze, średniowieczne stare miasto z placami, wieżami, Mostem Kaplicznym i Pomnikiem Umierającego Lwa, a to nie koniec atrakcji.

Młot lucereński jest całkiem znaną kwestią, przynajmniej ja słyszałam o nim, ale nie analizowałam głębiej. Jego nazwa pochodzi od szwajcarskiego miasta Lucerna, w pobliżu którego odkryto znaczne ilości tego typu broni. Przeznaczeniem młota lucereńskiego było atakowanie jazdy przeciwnika, przebijanie zbroi, oraz ściąganie rycerzy z koni. Drzewce motów miały 1–1,5 m długości.

Warto zobaczyć:
Muzeum Transportu
Muzeum Picassa
Muzeum Wagnera
pozostałości fortyfikacji z ok. 1400 roku
kościół Franciszkanów z XIII wieku
kościół St. Leodegar z XVII wieku
kościół Jezuitów z XVII wieku
pałac Rycerski
ratusz z XVII wieku
kamienice z XVII i XVIII wieku
baszta zegarowa (Zeitturm)
Wieża Ciśnień z 1300 roku

Most Klasztorny, (1333, spłonął w 1993, odbudowany) najstarszy most drewniany w Europie. Jego kształt wynikł z dostosowania mostu do bagnistego podłoża.
   Do mostu przylega kamienna ośmiokątna wieża wodna, Wasserturm, która jest dawnym systemem obronnym, później stała się wiezieniem, a obecnie jest archiwum. Została wybudowana w 1300 r.



Most Młyński, Spreuerbrücke, (1408) - drewniany most położony kilkaset metrów dalej od Mostu Klasztornego. Pod dachem kryją się tablice z serią obrazów, na których przedstawiona jest śmierć towarzysząca ludziom.





Most Kaplicowy, Kapellbrücke, zbudowany w 1365 r. jako element fortyfikacji łączący Kaplicę z kościołem Jezuitów.

Pomnik Lwa Lucerny znajduje się niedaleko Museggmauer - Löwendenkmal (pomnik konającego lwa). Jest to alegoryczne wspomnienie szwajcarskich gwardzistów poległych 10 sierpnia 1792 r. w obronie francuskiego króla w paryskim pałacu Tuileries. Szwajcarscy gwardziści służyli dla króla Francji Ludwika XVI, chroniąc go w czasie rewolucji francuskiej.
   Za dzieło nie zapłacono, stąd, jeśli uważniej się przyjrzycie, dojrzycie kształt świni...


Museggmauer to pozostałość średniowiecznych murów miasta. Zachowały się w dobrym stanie praktycznie w całości (poza 40 m wschodniej części).

Château Gütsch to hotel wybudowany w 1888 r. na wzgórzu nad miastem, jeden z symboli miasta. Inspiracją do jego budowy była wizyta królowej brytyjskiej Wiktorii.


Gletschergarten (ogród lodowcowy) to zabytek przyrodniczy. Josef Wilhelm Amrein-Troller kupiec z Lucerny chciał w pobliskim wzgórzu skalnym wykopać piwnicę dla przechowywania win. 2 listopada 1872 r. rozpoczęły się prace ziemne, ale nigdy winiarni nie otworzono. Okazało się bowiem, że na kamieniach piaskowca, który odkopywano znajdowały się odciski muszli i palm tropikalnych z okresu gdy rejon Lucerny pokrywało morze.
   Zmieniono plany co do miejsca i już 1 maja 1873 r. otwarto ogród lodowcowy (zamiast winiarni).

↑ O TYM W NASTĘPNEJ NOTATCE.

Obiekty sakralne nierozerwalnie wiążą się z Lucerną. Jest tu najstarszy i największy w Szwajcarii kościół barokowy - Jesuitenkirche.
   Najważniejszym obiektem sakralnym Szwajcarii renesansu jest kościół Hofkirche St. Leodegar im Hof. Kościół św. Mateusza - Matthäuskirche to ważny kościół neogotycki, zaś kaplica Piotrowa - Peterskapelle ma bogate wnętrze w stylu nazareńskim.
   Klasztor św. Anny na Gerlisbergu jest również ciekawym obiektem.







Zastanowiło mnie, skąd czerpali inspiracje do malowania takich twarzy. Czyżby częstotliwość występowania paskudnych chorób? Trędowaci? ↓

















FAJKĘ?

ILUMINACI:





I jak tu się powstrzymać...





Discavery-spacery. Nie wiem co to:


Ukochany pejzaż jeziorny. Miasto nocą. Przycicha gwar... Wielka szkoda, że mój aparat nie daje sobie rady w tych pięknych, lekce-nawet-romantycznych warunkach.






Czy zwróciliście uwagę na ilość symboli? Mnogość występujących bestii jest intrygująca. Jednorożce, dużo smoków, widziałam także syreny. Do tego oczywiste symbole masońskie, które dają wiele do myślenia.
   Kto tak naprawdę zbudował to miasto? Wszak wskazał je anioł niosący światło...

2 komentarze:

  1. Miasteczko podobne do Gdańska albo niemieckich miasteczek na wybrzeżu. Mam tu na myśli kamieniczki na przykład.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miasto ma wiele uroku, tak czy siak ;)

    OdpowiedzUsuń

Notuj śmiało każdą swoją myśl. Liczę, że wpisy będą na temat, puste spamy kasuję.
Bądźmy kulturalni, o tym nigdy nie zapominajmy, wszak słowo obrazuje naturę człowieka.